Dziś w chałupce pachnie lawendą :)
Kiedy listonosz wyciągnął z auta paczkę popatrzył na mnie zdziwiony co ją tak niucham :)
-Lawenda :)-powiedziałam, a on na to z uśmiechem :
- A tak się zastanawiałem cały dzień co mi tak pachnie jak otwieram bagażnik :)
Nooo ...zapach jest obłędny :)
Uszyłam pierwsze woreczki wypełnione tym pachnącym kwieciem :)Takie w stylu retro...
i następna rameczka znalazła zastosowanie...
Anioł Stróż
Dziś byliśmy Krzysiem w mieście :)Po załatwieniu tego co było do załatwienia zrobiliśmy obowiązkową rundę po.....lumpeksach :)
No i odkryłam nowy :) Malutki ale skarbów tam co nie miara....koroneczki ,serweteczki,obrusiki,bibelociki .... aż żałowałam ,że nie mam więcej funduszy ( a może i lepiej :) wiecie jak to jest :))
Ale zobaczcie co upolowałam...
Jeszcze nie wiem jakie będzie ich zastosowanie...pewnie niektóre posłużą jako kapturki na słoiki :)
A wiecie co powiedział Krzyś jak wróciliśmy do domu ?.....
- Wiesz co mamo....ja już się nie nadaję do miasta - za głośno tam !
:))))))))))) to by było na tyle :))))
Pozdrawiam serdecznie wszystkich zaglądających i bardzo dziękuję za tak miłe komentarze :)
Ze mną bylo jak z Krzysiem, gdy przeprowadziłam się do małego miasteczka;-) Teraz znowu mieszkam w większym, ale na szczęście nie w centrum.
OdpowiedzUsuńŚliczne woreczki zrobiłaś!
Piękne woreczki- zachwyciłam się! ja tez mam w lumpeksach szał serwetkowy-rozumiem Cię doskonale :)
OdpowiedzUsuńKinguś woreczki przecudne! :) Zachwycasz z każdym postem coraz bardziej, jesteś niesamowicie pracowita, trzeba brać z ciebie przykład, koniecznie :) Buziaczki.
OdpowiedzUsuńPrześliczne te woreczki, w przyszłym roku też sobie planuję takie poszyć do nowych szaf :)) A serwetki też super, sama takie robię i ciągle się zastanawiam do czego je wykorzystać ;))
OdpowiedzUsuńLawenda pachnie ślicznie , zwłaszcza taka świeża , a woreczki piękne poszyłaś / nadruki robiłaś sama ?/.
OdpowiedzUsuńTakie szydełkowe serwetki też mi się podobają , duży wybór jest na pchlim targu tam sobie parę zakupiłam , a pewna dobra dusza zrobiła dla mnie kilka nowych .Świetnie Cię rozumiem , ja tak mam gdy wchodzę do sklepów z tkaninami . Pozdrawiam Yrsa
Hej:)
OdpowiedzUsuńA Ty śpisz czasem ;DDDD
Woreczki przepiękne, z serwetek, nadruk czy jakiś papier????
Łupy obłędne! Jak mi brakuje takiego sklepu "specjalistycznego" w pobliżu!!!
Krzysia rozumiem doskonale. Ja twierdzę że mnie w razie "cóś" nie trzeba do więzienia pędzić, wystarczy w wieżowcu posadzić w mieszkaniu 20 metrowym na ostatnim piętrze: mam lęk wysokości, jeśli nawet będzie balkon nie wykorzystam w żaden sposób, no i wokół miasto i tłumy... kara jak się patrzy;>
wiedziałam ,że Wy mnie zrozumiecie :)
OdpowiedzUsuńa woreczki to wydruk na papierze transferowym i wprasowane :)
pozdrawiam serdecznie :)
Woreczki bajkowe:)
OdpowiedzUsuńA jakie udane polowanie!!!
Mi jak listonosz przyniósł przesyłkę lawendową, to stwierdził ze jakieś zioła chyba bo tak śmierdzi :) hihi
OdpowiedzUsuńWoreczki urocze wyczarowałaś.
Serwetkowe zdobycze świetne, lumpeksy pelne takich koroneczek - ja uwielbiam szperać
miłego dzionka Ci życzę
Sliczne woreczki. Polowanie faktycznie ci sie udało. Pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńŚliczne woreczki, a lawendą to pachnie aż u mnie.
OdpowiedzUsuńPiekne woreczki!!!!!!!!!!
OdpowiedzUsuńAle lupy z lumpeksu! Wierz mi, ja nigdy tam serwetki nie wypatrzylam...pewnie zle patrzylam!
Super beda wygladaly na sloiczkach!!!
Woreczki cudne...
OdpowiedzUsuńa gdzie tą lawendę zamawiałaś. Bo ja też bym chciała a u mnie w pobliżu nie ma ;(
Pozdrawiam Elziutka
http://elziutka.blogspot.com/
elziutka - lawendę można kupić na allegro
OdpowiedzUsuńpozdrawiam wszystkich i dziękuję za miłe słowa :)