Są takie dni kiedy chce mi się zmian....czasami przestawiam meble ( no...dość często :)) , zmieniam kolor zasłonek,przestawiam bibeloty albo biorę pędzel i maluję :)
Dziś zachciało mi się czegoś nowego. Znalazłam kilka ramek ,które leżały nie wykorzystane i zagospodarowałam dwie pierwsze.
Zrobiłam obrazki na płótnie ... jeszcze nie wiem gdzie zawisną ale nie mogę się na nie napatrzeć :)
Pierwszy nie wyszedł idealnie bo trochę krzywo...ale i tak mi się podoba :)
Pozdrawiam serdecznie wszystkich zaglądających :)
moja droga obrazki przesłodkie szczególnie ten pierwszy śliczny ! czego się nie dotkniesz zamienia sie w cudo ;) pozdrawiam
OdpowiedzUsuńFajny pomysł:)
OdpowiedzUsuńByło się kiedyś aniołkiem, w koronkowych sukienkach....prawda?:)
BO zmiany są w życiu ważne, ja też nie mogę nieraz usiedzieć w miejscu jak czegoś nie zmajstruje, nie przestawię, nie przerobię itp. to zawsze dodaj mi jakiejś dziwnej tajemnej energii do życia :) Tobie też?
OdpowiedzUsuńUrokliwe,jak i cała reszta :)
OdpowiedzUsuńTak, zmiany są ważne i czasami dobrze coś zmienić :) A rameczki piękne, klimatyczne :)
OdpowiedzUsuńTen pierwszy słodki buziak jest super , przecierki na ramkach bardzo ładne . Też lubię zmiany , chociaż dodatków np.poduszki , obrusy , inne bukiety , obrazki lub zawieszki .
OdpowiedzUsuńZmieniłaś nawet wystrój na blogu - b.ładny .
Pozdrawiam Yrsa