Na dziś miałam ambitny plan....nic nie robić ,odpocząć...ale jakaś dziwna siła ciągnęła mnie do maszyny :)....no i uszyłam następną króliczkę.
Agatka jest króliczkiem grubaskiem ,ma 28 cm i jest idealna do przytulania przez jakieś małe rączki :)
Szyjąc ją zastanawiałam się dlaczego szyję tylko króliki ?....może dlatego ,że uwielbiam bajeczkę "Rodzina Rabatków " ?:) ...jeśli nie widziałyście to polecam :) jest to bajka o rodzinie króliczków o bardzo sympatycznych imionach ;Różyczka,Stokrotka ,Bratek,ciocia Cynia :)....nigdy nie mam dość oglądania ich perypetii :)
A oto i moja Agatka :)
A te zdjęcia znalazłam przypadkowo w telefonie....taka truskawka wyrosła mojemu Teściowi na krzaczku w zeszłym roku....aż szkoda było ją jeść więc najpierw ją obfociłam :)
Pozdrawiam wszystkich serdecznie z Chałupkowa i zachęcam do wzięcia udziału w moim wakacyjnym candy :)
Królisia cudowna! Piękne ubranko!
OdpowiedzUsuńJaka puszysta królisia:)))
OdpowiedzUsuńI ubranko oczywiście czerwone, hi hi:)
Pozdrówka.
Agatka mnie zachwyciła :)
OdpowiedzUsuń