Sama nie wiem skąd mam ten obrus ? bo to chyba obrus-serweta ? u mnie czasami leżała na komodzie ..teraz zmieniam kolorystykę więc pewnie sprzedam - niech ktoś inny się zachwyca :)
jest to haft wstążeczkowy..bardzo misterna robota - nie wiem czy miałabym cierpliwość to robić :) ale piękne jest...
rzeczywiście śliczny jest :)
OdpowiedzUsuńTo prawada, taki haft to przepiękna sprawa. Ale z pewnością nie dla mnie.
OdpowiedzUsuńA ja mam wrażenie, że jest łatwy i szybko się robi:)
OdpowiedzUsuńbo ty Krysiu zdolna dziewczyna jesteś :)
OdpowiedzUsuńKochana to najszybszy z haftów.
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie
http://zamotanalacrima.blogspot.com/2010/01/zapomniane.html
tutaj wstawiłam troche linków na ten temat.
Polecam Ci bardzo super zabawa:)
Tak zgadzam sie z Toba piekny jest.
OdpowiedzUsuńcudny nie żal Ci sięgo pozbywac? Może lepiej schowac do szuflady by poczekał na kolejną zmiane kolorystyki:)
OdpowiedzUsuń