Dziś będzie dla odmiany na różowo :)
Amelia ... to imię nadał jej Krzyś :)....nie wiem dlaczego akurat takie ...ale pasuje do niej :)
i słodka dziewczynka ....
a to już nasza Pandzia ,która wczoraj polowała na wróbelki :)....no może nie polowała tylko chciała się z nim pobawić ....ale musielibyście widzieć jak się skradała :)....niczym kot :)
Wiatr wieje u nas niemiłosiernie ..... tylko patrzę czy mi chałupki nie zwieje :)
Mam nadzieję ,że już jutro wyjdzie słońce i odsłoni tę przyjemniejszą stronę wiosny :)
Życzę Wam pogodnego wekendu ! ...mój na pewno będzie udany bo w niedzielę spotykam się z blogową koleżanką :).....ale o tym już po niedzieli :)
Pozdrawiam serdecznie
gina
Śliczna! A jaki kapelusz :) Szukałam dziś w necie jak jakiś zrobić :)
OdpowiedzUsuńJa kapelusz robiłam "na oko" :) słupkami :)
OdpowiedzUsuńjestem raczej " raczkująca" w szydełkowaniu :)
pozdrawiam serdecznie :)
Witaj
OdpowiedzUsuńŚliczna lala:)i imię super Krzyś dobrał..
Pozdrawiam cieplutko i mam nadzieje, że w niedziele pogoda dopisze;)
Ściskam serdecznie
Krzyś ma wyczucie , bowiem najodpowiedniejszym kolorem dla melancholijnej i kochającej poezję Amelii jest kolor różowy / informacja z księgi imion /. Podziwiam eleganckie dodatki kapelusz i torebka / takie tyci tyci , dla mnie niewykonalne/, a sukienka jak na wiosnę przystało w piękne kwiatki, tylko wiosna nam zrobiła psikusa i zamieniła się w wietrzną jesień. U nas też wszystko co nie przytwierdzone zostało wywiane w siną dal , teraz pada , zwariować można , a miało być tak pięknie .
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Was serdecznie Yrsa
Pewnie, że pasuje do niej Amelia, śliczna jest :)) A Pandzia w tym roku będzie miała przychówek może...? ;))
OdpowiedzUsuń