poniedziałek, 25 kwietnia 2016

anielskie maluchy :)


Po pięknym początku wiosny zrobiło się jakby trochę zimniej ale to dopiero końcówka kwietnia więc można było się tego spodziewać .
Najgorsze jest to ,że majówka zapowiada się zimna i przekropna .
W ogrodzie powoli następują zmiany .... chciałabym szybciej ale niestety się nie da :)
Czeka mnie przesadzanie części lawend i nasadzenia nowych odmian - już się nie mogę doczekać :)
W garażu czeka już na montaż ogromny namiot ale najpierw płot - mam nadzieje ,że drewno dojedzie w tym tygodniu bo czasu zostaje coraz mniej.

W pracowni cotygodniowe warsztaty weekendowe a w tygodniu powstają różności ...

pozdrawiam lawendowo :)
K.

7 komentarzy:

  1. Zaintrygowałaś mnie. Chyba wpadnę na sokawkę:)

    OdpowiedzUsuń
  2. piękności w manufakturze jak zawsze,podziwiam i wracam zawsze :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ależ śliczności, te anielinki są przeurocze :)))
    Pozdrawiam ciepło, Agness:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne i małe anielinki i karteczki. U mnie też zimno i wietrznie;0

    OdpowiedzUsuń
  5. cudne aniołki! też chętnie zapiałabym się na takie warsztaty!

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za odwiedziny i zostawione słowo :)