wtorek, 14 kwietnia 2015

prawie jak w niebie....

witajcie :)
Dlaczego jak w niebie ? Dlatego ,że tak błogo ?
Nie :) Raczej anielsko :)
Brakuje mi tylko chórów anielskich ale podejrzewam ,że jakby zaśpiewał mi tak duży zastęp aniołów to byłoby baaardzo głośno :)
A to za sprawą tej gromadki ,którą widzicie na zdjęciach .Część z nich czeka na swoja kolej .Już wkrótce będą w sprzedaży więc jeśli ktoś chętny to proszę pisać :)


A na lawendowym poletku roślinki powoli wybudzają się do życia .
To odmiana lawandyny Grosso , która zimowała pod okryciem ponieważ ,źle znosi niskie temperatury i w naszych warunkach mogłaby nie przeżyć.
Pieknie przezimowała i puszcza nowe listki.
Mam nadzieję,że w tym roku zakwitnie :) A uwierzcie mi ,że ta odmiana jest naprawdę imponująca ! Zobaczycie latem :)

pozdrawiam lawendowo
Kinga


niedziela, 12 kwietnia 2015

co nowego ?
w Manufakturze kolorowo, wesoło i ciekawie :)
W pracowni organizujemy Babskie Wieczory Kreatywne , na których można ozdobić samodzielnie przedmiot dla siebie lub na prezent dla bliskiej osoby .
Przy tym spędzić miło czas :)
Masz zgraną paczkę koleżanek i chcecie kreatywnie spędzić wieczór ?
zapraszam do Starego Belęcina :)

oto zdjęcia z jednego z takich spotkań :)


piątek, 10 października 2014

poniedziałek, 22 września 2014

na polu lawendy :)

witajcie :)
Sezon lawendowy dobiega końca :)
Był pracowity i pachnący :)

Kilka zdjęć dla Was z minionej soboty ......



niedziela, 20 lipca 2014

lawenda na słodko czyli ....ciasteczka :)

witajcie niedzielnie :)
Natłok prac na polu w ogrodzie i domu jakoś nie pozwala mi ostatnio za częstsze zaglądanie tutaj .
Ale pewnie nie ja jedna mam z tym problem :) Lato to taki okres kiedy dużo się dzieje.
Pielęgnacja (czyt.pielenie:)) ,ścinanie i suszenie lawendy pochłania mnie ostatnio całkowicie .Dodatkowym plusem jest opalenizna jak z Majorki :) Jeszcze nigdy takiej nie miałam bo szczerze mówiąc jestem z tych co nie lubią wylegiwać się na leżaczku .Wolę opalać się w ruchu ....np. przy koszeniu trawników lub pieleniu :)
Tak sobie czasami myślę że do wszystkiego trzeba dojrzeć ....bo np. jeszcze parę lat temu wręcz nie cierpiałam pracy w ogródku ,siania, pielenia itp......tylko ewentualnie kwiatki i zioła w doniczkach i to mi wystarczało.
A teraz proszę - warzywniaczek i pole 1200 lawendek :)
Jak czasami z kimś rozmawiam o tym polu to ludziom wydaje się to takie romantyczne - pole lawendy , piękny kolor i zapach , motylki i pszczółki :)A takie pole to ciężka praca .....która daje jednak bardzo dużą satysfakcję ! Nie powiem że jest łatwo - bo czasami nie jest .Choruję na dyskopatię i są dni ,że mam problem żeby się ubrać a co dopiero mówić o pracy w polu .Wtedy dużą pomocą jest dla mnie mąż i syn ,którzy dzielnie mi pomagają za co jestem im niezmiernie wdzięczna .
Swoją droga .... to ogromnie frustrujące ,kiedy chcesz coś zrobić a ciało odmawia współpracy .Ogarnia mnie wtedy bezsilność i złość.....nie pozostaje nic innego jak zażyć leki p/b i zacisnąć zęby :)
Ale powiem Wam ,ze widok rosnącej lawendy wynagradza każdy ból .....kiedy codziennie widzę jak rośnie większa i większa i pachnie tak niesamowicie :)
Pomyśleć że jeszcze rok temu na tym miejscu rosło zboże :)

Mam nadzieję ,że nie zanudzam Was tą lawendą :) ale na osłodę mam dzisiaj ciasteczka lawendowe ....a jakże :)
Piekę je bardzo często i zamykam w puszce w razie niespodziewanych gości choć muszę przyznać ,że przy takich dwóch łasuchach jak moi chłopcy(a ja trzecia do tego :)) to puszka musiałaby być zamykana na łańcuch :)

ale do rzeczy ...
przepis bardzo łatwy i prosty :

CIASTECZKA LAWENDOWE

200g masła
3/4 szkl cukru ( opcjonalnie można użyć lawendowego-który sama przygotowuję )
cukier waniliowy
1 jajko
1 szkl mąki tortowej
1 szkl mąki ziemniaczanej
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
łyżka suszonej lub świeżej lawendy koniecznie z ekologicznej uprawy !

masło i cukry utrzeć .....ucierając dodać dodać jajko , mąki i proszek ....zagnieść ciasto i włożyć na 15 min do zamrażalnika
rozwałkować ciasto i wycinać dowolne kształty - doskonałe zajęcie dla dzieci :)
układamy na oprószonej mąką blaszce i pieczemy ok 10-15 min w temperaturze 180 stopni
Smacznego :)
ja przeważnie piekę z dwóch porcji aby (teoretycznie) starczyło na dłużej :)
Zapach przy pieczeniu unosi się niebiański :) Naprawdę polecam !
Do celów spożywczych używamy lawendy tylko z uprawy ekologicznej i tez nie każdego gatunku. Lawenda ,która jest stosowana w kuchni jest słodkawa w smaku i ma piękny aromat.
Jeśli nie macie swojej w ogródku to można u mnie zakupić susz bądź bukiecik w celach spożywczych :)


pozdrawiam lawendowo i do następnego razu :)
gina

wtorek, 15 lipca 2014

lawendowe zbiory :)

witajcie wieczorowa porą :)
Dziś wpadam tylko na chwilkę aby pokazać co mnie zajmuje ostatnimi czasy :)
Oczywiście moja lawenda :)
Mnóstwo pracy i czasu ale satysfakcja ogromna :)


pozdrawiam lawendowo
gina

sobota, 5 lipca 2014

pastelowe szaleństwo i rozwiązanie zagadki :)

witajcie :)
w Chałupkowie praca wre :) Głównie w polu i na ogrodzie ale i przy maszynie....oto jedne z prac.....
zaspane towarzystwo w pastelowych kolorach
oczywiście lawendowe tez musza być:)


a teraz rozwiązanie zagadki - świnki wietnamskie :)

1blunia1 i Anna Eleonora proszę o podanie adresu do wysyłki
na gina227@wp.pl

a oto zagadkowe towarzystwo .......:)




pozdrawiam serdecznie
gina

czwartek, 26 czerwca 2014

zagadka - co jest w gniazdku ?

witajcie :)
dziś wekendowa zagadka :)
Kto zgadnie - co za zwierzątka urodziły się w chałupkowie i chowają się w tym gniazdku ?




osoba która zgadnie pierwsza dostanie mały pachnący upominek :)
udanego wekendu :)
gina

środa, 18 czerwca 2014

lawendowy ogród

witajcie :)
Dziś zapraszam do lawendowego ogrodu ..... uchylam przed Wami furtkę do moich marzeń ,które po cichu powolutku się spełniają :)
Marzeń jest więcej o wiele więcej ale postanowiłam dostosować je do sprzyjających warunków i w chałupce zaczyna królować lawenda :)
Na polu lawenda przyjęła się w 100% czyli 1200 roślinek się zadomowiło .W donicach i na rabacie "stara" lawenda już pięknie kwitnie i przyciąga całe rzesze owadów .


myślę że wróciłam tu na dobre ....
jest chęć i mnóstwo planów , dużo pracy ale i satysfakcji
mam nadzieję że będziecie za mną ?:)

pozdrawiam serdecznie
gina